

Chyba nie trzeba nic pisać XD
Dom: domek nie za duzy; 4 pokoje, ja mam swoj wlasny pokoik z telewizorkiem, dvd, video i internetem (no i lozko, stoliki... ;P)
Jedzenie: um...pycha! Gusto! Uwielbiam te meksykanskie nalesniki i tostades (czy cos takiego, nie pamietam dokladnie jak to sie nazywa)... ciekawa jestem co bedzie dzisiaj X)
Inni wymiency: coz, dobrze, ze mamy te wizytowki, bo trudno by mi bylo zapamietac wszystkich imiona... Na pierwszym spotkaniu rotary poznalam z 10 osob, wczoraj 7... wiec nie nazekam na nude X)
TV: hm...narazie nie mialam czasu nic ogladac w telewizji, ale obejrzalam 3/4 Juno (potem musialam isc na kolacje do rotary) i wypozyczylysmy z Monica jeszcze 2 filmy, oprocz Juno. Jeden jakis traszny (bo ona lubi) ale nie pamietam jak sie nazywa, a drugi z racji, ze trzebi film byl gratis to upior w operze, czy cos takiego X)
Co robie teraz: czekam...XP
jestem w office moich ´rodzicow´ i mamy zaraz jechac do szkoly po mundurki, ale jak widze nie spieszy sie im, bo przyszla jakas pani i czysci im paznokcie XD (chyba maja przerwe w pracy)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz